Archiwum kategorii: wywiad nonkonformisty

Wywiadu z Xaverym Kłopockim część druga

Dziś drugi z trzech wywiadów przeprowadzonych z (już) Prezydentem Ministrów Jego Cesarskiej Mości – Xaverym Kłopockim. Serdecznie zapraszam.

Nonkonformista

Witam ponownie.

Xavery Kłopocki

Witam serdecznie, redaktorze.

Na początek gratulacje z uwagi na objęcie przez Pana urzędu Prezydenta Ministrów Jego Cesarskiej Mości.

Dziękuję.

Jak mnie pamięć nie myli, dziś mija termin zgłaszania kandydatów na Prezydenta Ministrów JCKM?

Pozwolę sobie zacytować Posła Szucsa, Przewodniczącego Zgromadzeniu. „Kandydatury zgłaszamy do dnia 18 września 2011 roku do godziny 22:00. W przypadku, gdyby do tego czasu nie wpłynęła żadna kandydatura termin na zgłaszanie kandydatur ulega przedłużeniu o kolejne 24 godziny i tak do momentu zgłoszenia kandydatury”

Czyli może nie być chętnych?

Jak widać, na razie nikt nie wyraził gotowości do wzięcia na siebie tej kolosalnej odpowiedzialności.

Pan, von Rotberg, Mortuus, Szucs, Jorg… lista potencjalnych kandydatów wydaje się być długa.

Panie Redaktorze. Ja już powiedziałem przy naszej poprzedniej rozmowie, że mam mnóstwo roboty na szczeblu krajowym. Ritter Jorg również ma dość obowiązków. Zarządza jednym z większych namiestnictw, jest szefem wywiadu wojskowego… i można tak wymieniać dalej. Panowie Szucs i Mortuus deklarowali nie raz otwarcie obaj, że nie będą zgłaszać swoich kandydatur. Natomiast herr Rotberg wspominał o udaniu się na urlop polityczny z przyczyn zdrowotnych.

No właśnie, jak już jesteśmy przy von Rotbergu. Zna Pan najnowsze wieści?

Chodzi Panu o postępowanie wyjaśniające w Prokuraturze Generalnej?

Tak.

Cóż, cassus herr von Rotberga jest interesujący.

Co Pan ma na myśli?

Do tej pory nie zdarzyło się, aby „wywołany” do odpowiedzi na zapytanie minister nie był członkiem Zgromadzenia, ergo – nie miał dostępu do gmachu Parlamentu. Z tego co pamiętam, rzecz jasna.

Jednak jako PM powinien taki dostęp mieć, tym bardziej, że był wnioskodawcom kilku projektów, na którymi formalnie nie zakończono procedowania. Uważa Pan, że za uchylanie się od odpowiedzi powinien odpowiedzieć przed Sądem?

Regulamin nie określa, jak w tej sytuacji powinno się zachować Zgromadzenie. Tym niemniej kończę projekt uchwały, która umożliwi Prezydentowi Rotbergowi przemówienie do Zgromadzenia i odpowiedź na pytania.

Mówiąc wprost, redaktorze- uważam, że sądzenie kogoś za to, że nie odpowiedział w terminie siedmiu dni na pytanie ‘Dlaczego Pan Prezydent nie jest Duchem Świętym’ zakrawałoby na kpinę z systemu prawnego kraju.

Pan by odpowiedział?

Zapewne. Choć nie jestem w stanie stwierdzić, jak zachowałbym się w sytuacji Prezydenta Rotberga, jako że w tym czasie był na urlopie zdrowotnym.

Przyznam się, że przygotowałem sobie ten sam cytat z interpelacji posła Szucsa. Trochę dziwne pytania pan poseł zadaje, jak na Parlament takie kraju jak Monarchia.

Nie czuję się uprawniony do oceny zachowań Posła Szucsa. Proponuję zostawić to specjalistom – psychologom behawioralnym ;)

Nawiązując jeszcze do tej interpelacji. Po odejściu von Rotberga z Ministerstwa Skarbu, teraz z finansami będzie już tylko lepiej?

Tego nie jestem w stanie powiedzieć. Choć w wielu sprawach nie zgadzam się z herr Rotbergiem, musimy pamiętać o jednym. Jest jednym z nielicznych ludzi w Monarchii mających na tyle spójną wiedzę, i jakiekolwiek pojęcie o gospodarce, aby pełnić to stanowisko.

To postępowanie prokuratorskie przekreśla jego ewentualną dalszą karierę?

Dlaczego?

Podejrzenie popełnienia przestępstwa. Jakby nie było – łamanie prawa nie budzi zaufania.

Po pierwsze, Redaktorze, w Monarchii z tego co wiem, panuje zasada domniemania niewinności. Po drugie, obawiam się, że obecnie w kraju wyborów politycznych nie dokonuje się na zasadzie zaufania, a sympatii osobistych.

Węgrzy się wtrącają w sprawy Austrii?

Niech Pan mi to powie. Wtrącają się?

Czytając shoutbox, w mojej ocenie trudno nie ulec takiemu wrażeniu.

Cóż, zapewne jako człowiek z zewnątrz ma Pan bardziej obiektywne spojrzenie na tę kwestię. Ja mogę tylko powiedzieć, że moim zdaniem gdyby Posłowie zajęli się sprawami korony Św. Stefana, zamiast prowokować afery w miejscach publicznych, wyszłoby to na dobre całemu krajowi.

Dziękuję za drugą część wywiadu. Mam nadzieję, że spotkamy się jeszcze raz:)

Ja również mam taką nadzieję.

Życzę miłego wieczoru:)

Nawzajem.

— — —

Na koniec krótkie sprostowanie do artykułu “Autentyczny nacjonalizm czy próba zwrócenia na siebie uwagi?” z dn. 13. września br.

Ustawa, która jak pisaliśmy została skierowana do węgierskiego Sejmu, zakazuje przyjęcia obywatelstwa węgierskiego, a nie jak informowaliśmy ubiegania się o mandat w parlamencie Krajów Korony Świętego Stefana. Nie podważa to jednak głównej tezy artykułu. Za błąd przepraszamy.

Xavery Kłopocki: Powróciłem do domu:)

Dziś pierwszy z wywiadów Nonkonformisty. Na spotkanie umówiliśmy się w jednej z lwowskich kawiarni. Do rozmowy zaprosiliśmy polityka, delegata, byłego ministra skarbu – hrabiego Xaverego Kłopockiego.

Nonkonformista Powszechny:

Witam Pana, Panie Delegacie!

hrabia Xavery Kłopocki:

Witam, Panie Redaktorze.

Jak samopoczucie?

Dziękuję, nie narzekam.

Powrócił Pan do Monarchii. Dlaczego?

Nigdy nie zamierzałem jej na stałe opuszczać, tu zawsze był mój dom.

Kiedy wprowadzał się Pan do Monarchii, co Panem kierowało?

Za pierwszym razem? Głównie ciekawość, no i rzecz jasna sentyment do „belle epoque”. Uważam, że w tamtej epoce społeczeństwo było bardziej cywilizowane. Miało przed sobą wiele wspaniałych szans, z których nie wszystkie zostały wykorzystane. Kto wie, jak potoczyłyby się losy świata, gdyby nie Sarajewo, na przykład?

A teraz?

Powróciłem do domu :) Obowiązki, które trzymały mnie poza krajem tak długo pozwoliły mi wreszcie na powrót do starej, kochanej Galicji.

Wnioskuję, że chciałby się Pan realnie cofnąć w czasie o jakieś 100 lat?

Ba! Nawet dwieście!

Spełniałby się Pan w tamtych czasach?

Na pewno starałbym się dać z siebie wszystko, tak jak i dziś.

Właśnie, dziś. Jakie ma Pan plany?

Realne?

W Monarchii.

Jako Delegat Rady Państwa oraz oczywiście, z woli najjaśniejszego Pana, Landeshauptmann Galicji i Lodomerii wraz z Bukowiną zamierzam działać aktywnie na rzecz rozwoju samorządności Krajów i Królestw w Radzie Państwa Reprezentowanych.

Jako Prezydent Ministrów na ziemiach Cesarstwa Austrii również?

To się okaże. Demokracja jest nieprzewidywalna, Redaktorze.

Wydaje się, że ma Pan poparcie w Izbie Delegatów.

Szlachetny Pan ritter four Jorg podziela moją wizję państwa, jak zagłosuje natomiast pan Eberdharth – tego nie wiem.

Ma Pan przyjaciół w Monarchii?

Jest kilka osób, które darzę wielkim szacunkiem.

Polityków?

A kto wśród dzisiejszych mikronautów nie jest ani trochę politykiem? Takie osoby można policzyć na palcach jednej ręki.

A te osoby, które darzy Pan szacunkiem, mają taki sam stosunek do Pana?

Obawiam się, że musi Pan pytać te osoby:) Kiepski jestem we wróżbach niestety.

A wrogowie?

Nic mi na ten temat nie wiadomo.

Kto będzie Premierem rządu centralnego?

Nie mam pojęcia, szczerze mówiąc. Na razie Korona Świętego Stefana nie ma jeszcze rządu krajowego, więc nie patrzę tak daleko jak rząd centralny.

A widzi Pan potencjalnych kandydatów?

Nie zastanawiałem się nad tym problemem jeszcze.

Będzie chciał Pan uczestniczyć w rządzie centralnym, jeśli padnie taka propozycja?

Nie spodziewam się, żeby padła. A nawet jeśli…

Odmówi Pan?

Sądzę, że mam zbyt wiele pracy na szczeblu lokalnym, aby angażować się w prace centrali.

Pod koniec ostatniej kadencji parlamentów Rząd skierował wiele gotowych projektów. Nie wszystkie zostały przyjęte. Dlaczego?

Musi Pan pytać o to parlamentarzystów poprzedniej kadencji. Mnie nawet nie było w kraju :)

Czytał je Pan?

Z częścią z nich się zapoznałem, z niektórymi jeszcze nie zdążyłem.

Dobrze, że zostały odrzucone?

A które konkretnie?

Te, które Pan czytał.

Z tego co widzę, po prostu Zgromadzenie poprzedniej kadencji nie zdążyło zakończyć prac nad tymi projektami.

Gdyby było więcej czasu, zostałyby uchwalone?

Ponownie pyta mnie Pan, co by było gdyby. W jednej z poprzednich kadencji był delegat, który wykazywał się zdolnościami proroczymi, ale zapewniam, nie chodziło o mnie:) Natomiast jeśli chodzi o te ustawy, to jestem pewien, że po wyborze Przewodniczącego ZP zostaną one przeanalizowane dokładnie, i  po ewentualnych poprawkach wznowione zostaną nad nimi prace.

Zrobiło się ciekawie. Zdradzi Pan o kogo chodzi?

Proszę przeszukać forum Monarchii :)

Dziękuję za dziś:) Mam nadzieję, że wrócimy do rozmowy za parę dni.

Cieszę się, że mogłem pomóc.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.